Poe – wybór opowiadań – recenzja
Poe – wybór opowiadań
Tym razem chciałabym podzielić się recenzją „Wybór opowiadań” Edgara Allana Poe. Z recenzją i oceną zbioru opowiadań jest ten problem, że do końca nie wiadomo jak do tego podejść. Bardzo rzadko zdarza się tak aby wszystkie opowiadania miały jednakowy poziom. I w tym wypadku również pojawia się problem.
Nie mam żadnych uwag do tłumaczenia, lecz już pojawiają się z mojej strony uwagi do wyboru opowiadań.
Utwory Poego napisane w klimacie tzw. horroru gotyckiego, bez brutalności i rozlewu krwi są świetne, gdyż jest w nich stopniowo budowane napięcie, a także klimat niesamowitości.
Niestety dla dobrej oceny (może komuś te opowiadania przypadły do gustu), ale do zbioru dołożono m.in. „Wyspę wróżki Fay”, „Potęgę słowa” czy „Artystę pejzażu” lub rozważania filozoficzno-biblijne „Cień – przypowieść” lub „Potęga słowa”. Moim zdaniem opowiadana te nie pasują do pozostałych i przez co moja ocena całości się obniżyła.
I co moim zdaniem kluczowe – z okładki książki patrzy na czytelników kruk, a zabrakło umieszczenia utworu „Kruk”.
Dużym plusem jest to, że utwory są uporządkowane w podobnym klimacie. Jak wiemy, niektóre motywy się powtarzały, dzięki temu mamy jeden klimat i kilka opowiadań po sobie.
Informacje o książce
Świat książki, 2012 r., 368 str