Siekierki z Axe Nation

W ramach niedawnej imprezy ze znajomymi, poszliśmy do dosyć ciekawego miejsca o nazwie Axe Nation. W miejscu tym możemy porzucać małymi siekierkami do tarczy. A jak to w ogóle wygląda? Na miejscu lub po wcześniejszej rezerwacji możemy wynająć tu tor do rzucania wraz ze stolikiem. Torów jest sporo, podobnie jak w kręgielni. Tylko tutaj odrodzone... Continue Reading →

Torpedownia i jeden nowy kolega w Gdyni

Gdynia, hmm w Gdyni byliśmy chwilę wracając z Jastrzębiej Góry do domu w kwietniu. Trochę posiedzieliśmy nad wodą, jedliśmy i graliśmy w planszówki. Udało się nam także zobaczyć opuszczoną torpedownię i ..... ( to poniżej zdjęć torpedowni 🙂 ) Opuszczona torpedownia znajduje się w Babich Dołach w odległości 300 metrów od brzegu. Nieremontowana i niewykorzystana... Continue Reading →

Królewski Ogród Światła (Wilanów)

Kto z Was już był w Królewskim Ogrodzie Światła? Jak Wam się podobało?   My byliśmy tydzień temu. Dla tych co nie wiedzą, Ogród Światła mieści się przy pałacu w Wilanowie i jest to wystawa plenarna. Odwiedzając park po zmroku można się poczuć jak na królewskim dworze z tysiącem kolorowych diod, które są utworzone w... Continue Reading →

Szybki gulasz wieprzowy by Clepatches :P

Dzisiaj mam dla Was szybki przepis na gulasz wieprzowy. Lubię gotować szybko, zdrowo i duże porcje by jedzenia starczyło na parę dni 😊 Składniki: 500 dag szynki wieprzowej 3,5 łyżeczka papryki czerwonej 2 łyżeczka majeranku 3 cebule sól himalajska drobna 2 łyżki oleju kokosowego Przygotowanie: Kroimy szynkę wieprzową na kawałki (lub kupujemy jak ja mięso... Continue Reading →

Weekend w Rzeszowie

Do podróży do Rzeszowa skłoniła nas pewna promocja, dzięki której w tą i z powrotem zapłaciliśmy za przejazd w sumie około 20 zł za dwie osoby. Gdy nadszedł dzień wyjazdu władowaliśmy się wczesnym rankiem do autobusu by około godziny 10 znaleźć się w Rzeszowie. Jak tylko wysiedliśmy z autobusu udaliśmy się na poszukiwanie budki z... Continue Reading →

Na tropie krówki … ;)

Nie wiem czy wiecie, ale Opatów słynie z krówek opatowskich. Pomimo, że jest to produkt regionalny to nie można go dostać „na każdym rogu” (a w każdym razie nie w weekend). Po pierwsze jak pisaliśmy w postach o Opatowie, miasto bardzo szybko wymiera, w związku z tym trudno znaleźć otwarty sklep, ale cóż tym się... Continue Reading →

Opatów dzień 2

Następnego dnia (5 lutego) wstaliśmy rano, bo chcieliśmy wykorzystać maksymalnie dzień, a autobus powrotny do Warszawy mieliśmy około 17. Po szybkim śniadaniu, które zrobiliśmy sobie w zaciszu naszego pokoju, ruszyliśmy zobaczyć Klasztor oo. Bernardynów. W związku z tym, iż była to niedziela, staraliśmy się wejść do środka pomiędzy mszami, aby swobodne pokręcić się po wnętrzu... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑