• Życiowo

    Uratowana przez BLIK

    Hej, każda z dziewczyn raz w miesiącu ma taki dzień kiedy ma ochotę na coś konkretnego, np. słodycze. Ja miałam takiego dnia przygodę i stresik w zestawie. Tego dnia miałam ochotę na chipsy. Mimo zimna i braku sił poszłam po nie. Zadowolona wybrałam co chciałam i podchodzę do pustej kasy. Po 17.00 pusta kasa hurra!! Już się cieszę, że zaraz do domku i otworzę sobie paczuszkę. A tu pan w kasie jak zapłaciłam kartą mówi, że karta odrzucona. Myślę sobie czy już kasa poszła na opłaty i muszę przelać z konta oszczędnościowego? Patrzę w aplikację w telefonie… nie środki są i to większe niż moje mikro zakupy. Myślę sobie może…