• Życiowo

    Oddanie włosów, brak śniegu, przygotowanie do świąt [2 tygodnik]

    Grudzień…   Grudzień jak grudzień, bywa różny. U nas przygotowanie świąt na ostatnią chwilę (czego nie znoszę). Od początku grudnia, rozpoczął się remont w piwnicy, który miał trwać do 15 grudnia. Wszystko co mieliśmy w piwnicy i w schowku musiało znaleźć się w mieszkaniu. O tyle dobrze, że syn nie raczkuje bo byłaby masakra w każdym pokoju stały kartony. Jak to bywa opóźnienie było i skończyli 18 grudnia, musiało jeszcze coś tam wyschnąć więc dopiero w sobotę zaczęliśmy wszystko nosić i nasz dzień zaczął się o 6 rano a skończył się w niedzielę o 1 rano, a o 6 już pobudka i sprzątanie świąteczne. Pisząc post teraz, mamy jeszcze masę…