• Podróże

    Keukenhof w obiektywie

    Keukenhof Park Keukenhof – to cudowna atrakcja turystyczna Holandii. Ogród jest odwiedzany rocznie przez setki tysięcy turystów. Park znajduje się w Lisse i zajmuje obszar 32 ha. Wiosną kwitnie tam ponad 7 milionów kwiatów cebulowych – hiacyntów, krokusów, narcyzów i co najważniejsze tulipanów. Jest to największy ogród z kwitnącymi roślinami cebulowymi na świecie, które są sadzone ręcznie. My Keukenhof odwiedziliśmy 8 kwietnia 2017 r. Ogród jest przepiękny, a zapach kwiatów na otwartej przestrzeni miesza się ze sobą i jest cudowny. Wzrok przyciągają różne kompozycje kwiatowe, aż człowiek nie wie na co ma patrzyć i w którą stronę ma iść. Uważam, że jest to kwiatowy raj.   Spędziliśmy tam z 4 h…

  • Podróże

    Weekend w Rzeszowie

    Do spędzenia Weekendu w Rzeszowie, skłoniła nas pewna promocja (w Polskim Busie). Dzięki niej w tą i z powrotem zapłaciliśmy za przejazd w sumie około 20 zł za dwie osoby. Gdy nadszedł dzień wyjazdu władowaliśmy się wczesnym rankiem do autobusu by około godziny 10 znaleźć się w Rzeszowie. Jak tylko wysiedliśmy z autobusu udaliśmy się na poszukiwanie budki z zapiekankami. Wybór ten nie padł z powodu szczególnego lubowania się w tego typu fast foodzie. Padł z powodu informacji, jakiej doszukaliśmy się w internecie, że będąc w Rzeszowie polecane jest zjedzenie zapiekanek sprzedawanych przy dworcu. Znaleźliśmy trzy takie budki i za koszt 4,90 otrzymaliśmy sporych rozmiarów bułę napakowaną obficie różnymi składnikami…

  • Podróże

    Na tropie krówki … ;) Poszukiwanie krówki opatowskiej w Opatowie.

    Nie wiem czy wiecie, ale Opatów słynie z krówki opatowskiej. Pomimo, że jest to produkt regionalny to nie można go dostać „na każdym rogu”. Przynajmniej nie w weekend i poza sezonem wakacyjnym. Po pierwsze jak pisaliśmy w postach o Opatowie (post pierwszy, post drugi), miasto bardzo szybko wymiera, w związku z tym trudno znaleźć otwarty sklep. My się tym nie przejmowaliśmy, bo przecież w Opatowie jest cukiernia, które produkuje owe krówki. Miejscówka ta nosi ciekawie brzmiącą nazwę – „Krówkarenka„. (Idąc w jej kierunku już planowaliśmy co kupić, co zjemy na miejscu, a ślinka ściekała z ust ;P ) Najpierw udaliśmy się do miejsca gdzie wytwarzano krówki opatowskie (budynek byłej łaźni…

  • Podróże

    Opatów dzień 2

    Zwiedzanie Opatowa 5 lutego (następnego dnia) wstaliśmy rano, bo chcieliśmy wykorzystać maksymalnie dzień na zwiedzanie Opatowa, a autobus powrotny do Warszawy mieliśmy około 17. Po szybkim śniadaniu, które zrobiliśmy sobie w zaciszu naszego pokoju, ruszyliśmy zobaczyć Klasztor oo. Bernardynów. W związku z tym, iż była to niedziela, staraliśmy się wejść do środka pomiędzy mszami, aby swobodne pokręcić się po wnętrzu nie przeszkadzając tym samym nikomu. Klasztor jednak i tak był pełen wiernych, wiec weszliśmy tylko na chwile. Wybudowano go w XVI-XV wieku. Bohatersko bronił osady w czasie najazdu Tatarów w XV w. W środku szczególnie warto zwrócić uwagę na rokokowy ołtarz główny, iluzjonistyczne ołtarze boczne, a także na odnowione malowidła…

  • Podróże

    Opatów dzień 1

    4 lutego około godziny 7:30 zawitaliśmy do Opatowa. Miasto nie przywitało nas piękną pogodą, było zimno i deszczowo, a dodatkowo smog bardzo dawał się we znaki. Opatów nie jest jakoś szczególnie znanym miejscem turystycznym. Co zobaczyć w Opatowie? Z głównych atrakcji najczęściej spotykanych w przewodnikach wymienić można trzy: Brama Warszawska, kolegiata św. Marcina i Podziemia Opatowskie. Z tego względu jadąc tu trzeba znaleźć dodatkowe zajęcia. Wybór padł na pewne miejscowości w pobliżu miasta. Niestety komunikacja (nazwijmy ją lokalną) pozostawiała wiele do życzenia. Autobusy jeżdżą niezwykle rzadko, także by dostać się do oddalonego o ok. 7 km Włostowa trzeba było całą trasę przejść pieszo. Podróż zajęła nam około 1,3 h i…